Wyszczekani.pl
Strona GłównaSobota, Wrzesień 23, 2017
Nawigacja
Strona Główna
Kawiarenka literacka
Biblioteki Strażników
Kącik tłumacza
Współpraca międzynarodowa
Tu odprawiamy Rytuał Ashk-Ente, czyli kontakt
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 35
Nieaktywowany Użytkownik: 582
Najnowszy Użytkownik: MichaelGat
Wywiad z Flavią
Dzięki uprzejmości Flavii udało się nam przeprowadzić z nią wywiad specjalnie dla naszych użytkowników. Opowiada w nim o swoich inspiracjach, procesie twórczym, a także swojej "Sadze o Złodzieju" i samodzielnych opowiadaniach. Artystka podzieli się z nami swoimi pracami, które można obejrzeć za pośrednictwem linków. Będzie też o niepublikowanych jeszcze fragmentach... Zapraszamy!

* * *


1. Kiedy zainteresowałaś się literaturą, że się tak wyrażę, od kuchni?

Uhm, chyba od samego początku. Od wczesnego dzieciństwa otrzymywałam bardzo staranne "wykształcenie fantastyczne", więc nic dziwnego, że akurat wyobraźnia zawsze działała u mnie na najwyższych obrotach (gorzej z zapałem). Pierwsze opowiadania powstały, gdy miałam około 10-11 lat – i zanim spytasz, tak, były tak katastrofalne, jak można się spodziewać. Niektóre nawet trzymam do dzisiaj, dla śmiechu i podniesienia na duchu. Ogólnie jednak cieszę się, że większości pomysłów z tamtego okresu nie zdążyłam utrwalić.

2. Jakie jest Twoje główne źródło inspiracji?

To zależy. Moje autorskie projekty kręcą się wokół stworzonego przeze mnie uniwersum, zainspirowanego różnymi systemami religijnymi, mitologiami, ideami filozoficznymi lub teoriami naukowymi. Czasem obejrzę coś lub przeczytam i pomyślę, że sama zrobiłabym to lepiej, i tak powstają niektóre opowiadania. Czasem zainteresuję się jakimś podgatunkiem fantastyki i zastanawiam się, jak typowe dla niego historie sprawdziłyby się w moim uniwersum. Czasem do pisania skłaniają mnie obserwacje zewnętrznego świata i galopującej w nim głupoty. Z fanfikiem jest łatwiej – mam grę i po prostu staram się wymyślić jej dalszy ciąg, wypełnić luki, które zdaje mi się, że zostawiła. Korzystam też z fanmisji. Do pisania pcha mnie głównie chęć pogłębienia relacji, jakie Garrett nawiązuje z postaciami wokół siebie – ja wiem, że to samotnik i tak dalej, ale bez przesady, nie żyje na pustkowiu, w dodatku pod koniec TDS osiągnął już wystarczającą sławę, by mnóstwo osób interesowało się jego osobą. Nawet, jeśli on sam chce tylko, aby dali mu już święty spokój...

3. Jak narodziła się "Saga o Złodzieju", która bezsprzecznie cieszy się na TF popularnością?

Lubię TDS. Wiem, że niektórzy uważają tę część za bluźnierstwo, gwałt na „prawdziwym Thiefie”, niektórzy chcieliby o niej zapomnieć, inni – w ogóle wymazać z kanonu. Ale ja ją lubię. Myślę, że zgrabnie wieńczy poprzednie przygody Garretta, a jednocześnie zostawia dość niedopowiedzeń, by dać twórcom fanonu pole do popisu. W zasadzie „Saga” bierze się z prób zrozumienia zakończenia TDS i wyobrażenia sobie, jak Garrett by na te zmiany zareagował.

4. Tworzysz też pojedyncze opowiadania. Twoja "Wesoła Wdówka" wygrała Turniej T4. Podzieliłaś się też niezwiązanymi z uniwersum "Opowieściami z głębi Piekieł". Możesz opowiedzieć nam co nieco o tym, jak powstają? Czy traktujesz je jako uzupełnienie "Sagi...", czy raczej swego rodzaju przerywniki w pracy nad nią?

„Wesoła Wdówka” (nie zwycięzca, a jedyny uczestnik konkursu) to uzupełnienie – nie wiem, czy zdołam znaleźć Bellatrix jakąś rolę w nadchodzących częściach „Sagi”, ale mam wrażenie, że jest ważną osobą dla Garretta. Przynajmniej wtedy, kiedy sobie o niej przypomina (śmiech).

Mam jeszcze kilka opowiadań umieszczonych w świecie „Thiefa”, które zaczęłam pisać jeszcze przed „Sagą”, ale one w większości nie nadają się do publikacji: jakieś proste opisy włamów, kilka przygód, które przeczą temu, co się dzieje w głównym tekście, jeden, który ewentualnie dałoby się doszlifować.

Co do „Opowieści z głębi Piekieł” – to mój autorski projekt, o wiele starszy od „Sagi” i nieporównanie ważniejszy. W zasadzie to reakcje na owe opowieści, wahające się od obojętności do znudzenia, są w dużej mierze odpowiedzialne za mój obecny brak zapału do pisania.

5. Pisząc i czytając - w końcu jest to nierozerwalnie ze sobą związane - skupiasz się na akcji czy opisach?

Wydaje mi się, że dobre opowiadanie powinno mieć odpowiednią ilość i akcji, i opisów, i dialogów. Niestety, ja sama mam tendencję do przesadzania w dziedzinie opisów – opisuję każdą, nawet najmniejszą pierdołę, nie mającą żadnego związku z fabułą, a potem czytam opinie, że nudne do wyrzygania. Z drugiej strony kiedy nie ma opisów okazuje się, że czytelnicy często nie wiedzą, co się dzieje (wyraźniej widać to w moich „piekielnych” opowiadaniach).

6. Czy masz określony typ bohatera, który lubisz szczególnie opisywać?

Wszyscy moi bohaterowie to zimne, cyniczne dranie. Chyba dlatego tak lubię Garretta – po prostu czuję, że mamy wspólny język. Z drugiej strony lubię takich drani stawiać w trudnych sytuacjach i ogólnie katować, więc większość z nich prędzej czy później przechodzi coś w rodzaju stanów depresyjnych. Prawie mi ich szkoda, ale nie umiem się powstrzymać. Nie lubię za to i nie umiem opisywać... postaci kobiecych. Zawsze, jak muszę to zrobić, wychodzi mi albo facet w spódnicy, albo chodzące siedlisko stereotypów. Ja się po prostu nie znam na babach... Myślę, że nie potrafiłabym też opisać postaci po prostu dobrej – wiesz, szczerej, miłej, towarzyskiej, altruistycznej, a przy tym naturalnej. Jak dobrze, że w świecie „Thiefa” takich nie ma!

7. Która z części "sagi..." wzbudza w Tobie jako autorce największą dumę?

Chyba trzecia. Głównie dlatego, że wreszcie dotarłam do początków tego, co ma stać się motywem przewodnim całej sagi. Dużo jeszcze przede mną, ale wiem, że jestem na dobrej drodze.

8. Z jakim aspektem pisania (opisy, akcja, tworzenie bohaterów, sterowanie napięciem... etc.) czujesz się najlepiej, a do których podchodzisz z pewnym wahaniem?

Hm, trudne pytanie. Najbardziej ciągnie mnie do dialogów, ale te niezmiennie mi nie wychodzą i za nic nie potrafią rozwijać się tak, jak chcę, aby się rozwijały.

Z drugiej strony odczuwam parcie na tworzenie opisów, ale i te wychodzą mi sztywne i w sumie też rzadko jestem z nich zadowolona.

Koniec końców jednak przy poprawianiu marudzę, a jak po paru tygodniach wracam do tekstu, to czyta mi się z przyjemnością, więc chyba nie jest tak źle.

Myślę, że bezpiecznie można powiedzieć, że te dwa aspekty są najważniejsze, a reszta przychodzi mimochodem.

9. Rozumiem. Gdybyś miała powiedzieć, który z bohaterów "Sagi..." - możesz wspomnieć o kilku - wzbudza w Tobie największą sympatię lub niechęć, kogo byś wybrała dla obu kategorii?

Poza Garrettem, znaczy się?

Lubię Drepta. Wydaje mi się, że zdarzenia z TDS postawiły go w interesującej sytuacji – rozdartego pomiędzy lojalnością wobec Zakonu a wdzięcznością wobec Garretta. Myślę, że może to doprowadzić do ciekawych akcji. Lubię też „strażniczych” przyjaciół Garretta – Emiela i Jeremiego – ale powody tej sympatii leżą głównie w częściach, których jeszcze nawet nie zaczęłam pisać, więc musicie mi uwierzyć na słowo: to świetni faceci.

Nie ma za to postaci, których bym nie lubiła – przynajmniej na razie. Każda z nich ma swoją rolę do odegrania i każda robi to najlepiej, jak potrafi. Nie mogę ich winić za to, że są, jakie są.

10. Myślę, że to najlepiej argumentuje Twój potencjał - autor musi współodczuwać swoich bohaterów. A z jakich "środków wspomagających" zdarza Ci się korzystać w przypadku braku natchnienia?

Odwyku.

11. Rzeczywiście, w moim przypadku też jest to skuteczne (śmiech). Ostatnio milczysz, przypuszczam zatem, że coś w Tobie dojrzewa... Kiedy możemy spodziewać się nowego fragmentu?

Nieprędko.

12. Pozostaje nam zatem czekać... Jeszcze wiele przed nami – wspaniale! Mógłabyś zdradzić nam co nieco z zakresu fabuły nieopublikowanej jeszcze części na rozpalenie umysłów?

Garrett przejdzie na emeryturę.

...Czyli szykują się wielkie zmiany (śmiech)! Dziękuję za rozmowę i poświęcony czas. Z niecierpliwością obserwujemy skrzynkę pocztową w oczekiwaniu na nowe teksty!
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

118151 Unikalnych wizyt

PHP-Fusion v6.01.6 © 2003-2005


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie